czwartek, 22 listopada 2012

Rozdział Czwarty . :

Jak Zwykle wstałam i zjadłam śniadanie , przypomniałam sobie że dzisiaj przyjdzie nowy pracownik ! To było bardzo podniecające . Byłam ciekawa kto to jest , jaki jest …

Usłyszałam dzwonek do drzwi , Tym razem wiedziałam kto jest za drzwiami , i się nie myliłam . Harry z jak zwykle wielkim uśmiechem na twarzy .
- Cześć mała ! Gotowa na nowego członka załogi ?
- Ładnie powiedziane . Tak , już nie mogę się doczekać ! – zaśmiał się lekko . – Chłopaki w samochodzie ?
- Nie , przyjechałem po ciebie sam . – Otworzył drzwi do windy . – Proszę wejść o zacna pani .
- Dziękuję , Haroldzie . – zaśmiałam się .
Gdy Jechaliśmy bardzo dużo rozmawialiśmy . Lubię Rozmawiać z Harrym , jest taki słodki … W końcu dotarliśmy . Gdy weszliśmy do budynku przywitał nas ciepły uśmiech . Najśmieszniejsze było to że wszyscy spodziewali się że to będzie chłopak . Ale nie ! To Jest dziewczyna o ślicznych brązowo - blond włosach i czekoladowych oczach które właśnie uśmiechając się podrywały Harrego .





Lena . 18 lat .
Uwielbia One Direction i ma bogatych rodziców którzy zapenią jej wspaniałą przyszłość piosenkarki . Jest bardzo miła , a jej oczy czarowały każdego chłopaka . Jak na tą ślicznotkę zareaguje Harry ?


- Cześć Jestem Lenka – podała rękę Harremu , który gapił się w jej oczy . GAPIŁ SIĘ W JEJ OCZY ! Miałam się ochotę rozpłakać !!
- Hej Jestem Harry Styles , a to jest moja stylistko – mena gierka , Luna . – Zawstydziłam się , zobaczył jak się przejęłam tym że się na nią gapi .
- Cześć , Hah będzie śmiesznie Lena – Luna . Podobnie . – uśmiechnęła się do mnie . Wydaje się bardzo miła ( poza tym że posrywa Harrego jest spoko ) A w ogule nie rozumiem co mi do tego że ktoś podrywa Harrego ! To nie jest mój chłopak i nie jest mną zainteresowany …
- Różnimy się jedną literą – uśmiechnęłam się .
- Jeśli już się nagadaliście , to może już zaczniemy pracę ? – pośpieszał Zyan .
- Kurde mam przy sobie dwie ładne dziewczyny , a ty mi każesz zająć się pracą . – wszyscy się zaśmialiśmy i zaczęliśmy pracę . Gdy już opracowałam nowy styl Harrego i gdzie chłopcy powinni zaśpiewać na koncercie , podeszłam do sprzętu przy którym siedziała Lena i już zabierałam się do włożyenia słuchawek , kiedy powstrzymała mnie Lenka .
- Skończułaś już pracę ? – powiedziała jakby była moją szefową . Wkurzyło mnie to ale odpowiedziałam grzecznie .
- Tak , chciałam posłuchać jak śpiewają .
- Coś ci powiem , Harry jest mój odczep się od niego .
- Jak to „ twój ” .
- No proste mój . Myślisz że wybrałby zwykłą dziwkę ? Ja jestem dla niego idealna do tego nie jestem małolatą tak jak ty .
- Posłuchaj mnie mało obchodzi kogo wybierze Harry – skłamałam – ale mogłabyś być milsza ? Jestem tylko o rok od ciebie młodsza , więc to jest śmieszne jak mówisz do mnie małolata . A Harry i tak wybierze ciebie więc nie masz się o co ze mną ścigać . – zamurowało ją , ale pozytywnie .
- Myślisz że tego nie wiem ? Harry jest ładny i bogaty do tego będę miała przy nim większe szanse zabłysnąć , a ty suko nie masz nic do tego . Wezmę z nim ślub i …
To było straszne zaczęła mi wymieniać swoją przyszłość z Harrym . ONA JEST POTWOREM !! CHCE UMRZEĆ ! TAK BARDZO CHCE UMRZEĆ !! Miałam już łzy w oczach i znów zauważyłam Harrego , który z uśmiechem śpiewał tylko dla mnie . Widział że miałam łzy w oczach ? Tak widział . Otarłam szybko oczy i uśmiechnęłam się promiennie . Tym razem nie odwrócił wzroku . Patrzył się prosto na mnie . Gdy wyszli Lena wysypywała ich komplementami .
- No Lunie to się nie podobało , nic nie mówi jacy to my boscy byliśmy– zaśmiał się Zyan .
- No byliście po prostu zacni – zaśmiałam się
- Zacnie – wyraża więcej niż tysiąc słów . – a zaśmiał się  Harry i cała reszta za nim , oprócz Leny .
- Idziemy za pizzę ? Ja stawiam ! – krzyknął Niall .
- Okey , chodź do samochodu – pierwsi wybiegli Niall i Zyan , Potem wolniejszym krokiem Liam, Louis który jeszcze zabierał coś z półki i włożył do torby , a zaraz za Louisem Wybiegła Lena .
- Idziesz ? – spytał Harry .
- Może to głupio zabrzmi ,  ale nie muszę coś zrobić w domu .
- Masz rację zabrzmialo głupio – zaśmiał się – no proszę jedź z nami .
- Nie , ja lepiej już pójdę . – wzięłam torebkę z fotela i gdy się obruciłam Harry stał Tak blisko mnie że prawie moje usta dotknęły jego .
- Chodzi o Lenę ? – nadal stał blisko i wcale mu to nie przeszkadzało , popatrzył mi głęboko w oczy .
- Ona chyba mnie nie lubi , ale nie ważne , nie przez nią …
- Czyli chodzi o Lenkę . – chciałam trochę się oddalić , ale mi nie pozwolił , oparł rękę na moim biodrze . Nie mogłam nawet uciec wzrokiem , bo ciągle jego zielone oczy  zasłaniały mi widok . – Spójrz na mnie – odparł lekko roześmiany – nie bój się – mówił cichym , twardym a zarazem delikatnym głosem . Gdy spojrzałam  na jego roześmiane oczy wtedy dopiero zrozumiałam że chce mnie pocałować .
- Idziecie ?! – zawołała Lena z za rogu , beszczelnie się na nas gapiąc .
- Jedzcie bez nas . – Harry spojrzał na Lenkę po czym wziął moje rzeczy z mojej ręki i z półki mojego laptopa . Ja ciągle tkwiłam w tym samym miejscu .
- Bez was to żadna zabawa !
- Luna ma coś do zrobienia pomogę jej . – nagle się ocknęłam , popatrzył na mnie z uśmiechem . – No chyba że będzie przeszkadzać ci moja obecność . – odparł z jeszcze większym uśmieszkiem .
- Nie , nie będzie . – odparłam jeszcze poruszona tym co się przed chwilą stało.
- No , ale wiesz Harry pewnie Lunka chce zrobić to sama . A twoja twarz będzie ją rozpraszała przystojniaku ! – podeszła do Harrego i objęła do ramieniem . Wręcz siłą zaciągła go do drzwi , szłam za nimi i patrzyłam gdzieś , nie wiedomo gdzie . I zauważyłam że Harry wyciąga do tyłu rękę i zerka na mnie uśmiechając się . Złapałam jego dłoń . Uśmiechnął się jeszcze szerzej jakby właśnie został prezydentem . Moje usta poszły lekko do góry .
- No to wsiadaj do samochodu !
- Nie pójdę z Luną .
- Ale …
- Póść go Lena , on i tak zrobi swoje . – zaśmiał się Louis . Lena chyba była właśnie najwścieklejszą dziewczyną świata . Chyba jestem naprawdę okropna , bo podobało mi się to . Chłopcy zaproponowali że nas podwiozą . Jak zwykle Louis i Liam na przodzie . Harry , Zyan i Niall z tyłu , ja przytulona na Harrym , a Lena … Haha Lena zmuszona była usiąść na kolanach Nialla ( bo w końcu Zyan miał dziewczynę ). Niallowi też to się chyba nie podobało. Lena zagadywała Harrego , a im bardziej go zagadywała tym mocniej Harry nie przytlał , a gdy podjechaliśmy pod mój blok , Styles był przytulony do mnie jak do misia . Wziął za mnie moje rzeczy próbowałam je od niego wziąć , ale na marne . Był Dżentelmenem . Weszliśmy do mojego domu i usiedliśmy obok siebie na kanapie .
- No to co to za ważna rzecz którą miałaś zrobić ? – zaśmiał się . Wiedział że nie ma żadnej takiej rzeczy .
- Nie poniżaj . – zaśmialiśmy się oboje . I tak zaczęła się długa rozmowa o wszystkim . Minęło kilka godzin  i zapytał :
- Dlaczego na początku aż tak się mnie bałaś ?
- To jest zkonplikowane . – posmutniałam .
- Mam czas .
- Jesteś pewny ? Jest 23.OO .
- Więc będę siedział do trzeciej w nocy żeby cię wysłuchać . – spoważniał . – Pamiętaj możesz mi zaufać .
- No więc to się zaczęło od kiedy byłam małą dziewczynką ( … ) – i zaczęłam opowiadać mu historię życia, a gdy mówiłam mu o Milecne , rozpłakałam się z tęsknoty . Gdy skończyłam , przytulił mnie , bardzo mocno i z miłością . I otarł łzy z moich policzków . Położył się razem ze mną na kanapie , obarłam głowę o jego umięśnioną klatę . A po chwili zasnęłam …
*
 Gdy się obudziłam była chyba O4.3O , a On popatrzył się na mnie .
- Dlaczego tak wcześnie wstałaś ? Śpij .
- Nie spałeś przez całą noc ?
- Nie mogłem zasnąć . Rozmyślałem co mi powiedziałaś .
- Cały czas spałam na twojej klacie ?
- Tak – uśmiechnął się lekko . – wyglądałaś jak mały kotek .
- Przepraszam cię pewnie było Ci nie wygodnie .
- Wręcz przeciwnie , lubię gdy jesteś blisko . – spojrzałam na niego . Zaśmiał się . – śpij – jego ręcę delikatnie oparły moje ciało o jego. – śpij .
*
Obudził mnie dzwonek do drzwi , popatrzyłam na Harrego który tak słodko leżał na kanapie . Gdy otworzyłam drzwi w przejściu stał Louis .
- Czy Lokowany brunet jest u ciebie ?
- Tak , śpi sobie – wskazałam ręką na Harrego który zbudził się czując że nie ma nikgo na jego klacie , spojrzał nieprzytomnie na mnie i Louisa , wziął poduszkę która leżała u jego nóg , przytulił się do niej i spał dalej . – Hah, słodki jest . – wyszeptałam .
- Czekaaj zrobię mu zdjęcie . Niech fanki zobaczą co porabia ich ulubieniec . – pstryknął zdjęcie i wysłał na twitera . – Odsłuchałaś nagranie z torebki ?
- Co ? Mam coś w torebce ?
- Tak wsadziłem ci wczoraj nagranie, odtwórz je , nagraliśmy z chłopakami specjalnie dla ciebie , przyda ci się PS. Harry nie wie że został nagrany . – wyszeptał i mrugnął do mnie – HARRY WSTAWIAJ TY LENIWY HUJU ! – zrzucił go z kanapy . - Choć no chyba że płacisz Lunie , za spanie na jej kanapie .
- Nie , nie płace , ale tu jest tak fajnie ! – zmuszony wstał.
- Jeśli chce niech tu zostanie . Mi Harry nie przeszkadza .
- Spotkacie się po południu , Harry musi coś zobaczyć i Ty też . – rzekł stanowczo – O matko czuje się jak ojciec – wyszeptał do siebie .
- No więc chodź tato . – zaśmiał się Styles . Louis już wyszedł , a Harry podszedł do mnie pocałował mnie w policzek i powiedział . – Wpadnę jeszcze . Pa . – uśmiechnęłam się .
- Pa – odrzekłam czule , uśmiechnął się jeszcze bardziej na to co usłyszał .
Gdy wyszedł obejrzałam nagranie z torebki . Usłyszałam rozmowę chłopców w samochodzie :
  ( w samochodzie )
- No to jak Harry ?
- Ale że co ?
- Podoba Ci się ?
- Nieważne .
- Harry , znamy się od dziecka . Nie wyśmiejemy cię .
- Ona jest … Inna … Taka słodka i wrażliwa . I tak trudno jej było mi zaufać – wyglądnąłem przez okno – i chciałbym być przy niej . Już na zawsze . A gdy się do mnie przytula czuję się jakbym miał w rękach największy skarb . A gdy mnie pocałowała …
- Pocałowała cię ?! – przerwał mi Zyan .
- Tak, ale tylko w policzek … Niestety …
- Mmm – zaśmiał się Liam – więc następna dziewczyna , tak ?
- NIE ! – wrzasnąłem , ale po chwili uspokoiłem się – Ona chyba nie chce się ze mną spotkać – posmutniałem – Gdyby się zgodziła , traktował bym ją jak księżniczkę i modliłbym się co rano żeby była szczęśliwa . Ona nie jest jak te lalunie , z którymi się spotykałem …
- Jeśli tak o nich myślisz to po co się z nimi spotykałeś ?
- Bo … Ja sam nie wiem …
- A jeśli podoba Ci się Luna , to na co czekasz ?
- Na nią . ”

To co usłyszałam mnie wzruszyło . W torebce pod kamerą znalazłam karteczkę na której było :








Harry jeszcze nigdy nie powiedział tak o zadnej dziewczynie . On cie kocha , tylko boi się do tego przyznac , jest niesmiały . I czeka na cb . : D

Louis i paczka One Direction  ; )
Xo xo 



____________________________
Czwórka . :D
Podoba się .? <3
Ten rozdział dedykuję Talii ( Pani Styles ) , która dla mnie nadal jest Franią . <3 :D
Narka ; -*

1 komentarz: