Nie mogłam się powstrzymać, skierowałam jego
głowę naprzeciwko mojej i musnęłam jego
usta. Był wyraźnie zadowolony. Tym razem to on mnie pocałował, ale długo i
namiętnie. Teraz liczy się tylko Harry. Swoje ręce wsunął pod moje plecy. To było
magiczne, chciałam żeby tak chwila trwała wiecznie, jego usta rozgrzewały mnie
całą, a loki lekko gilgotały mój policzek. Jego język był bardzo głęboko co
sprawiało mi ogromną przyjemność. Chciałam więcej ! Niestety, oddaliliśmy się
od siebie po kilku sekundach. Nie wiedziałam co powiedzieć. Czy jesteśmy parą .
? Nie wiem. Nie wiem już nic. Po co ja się zastanawiam co robić . ? pieprzyć
to. ! Patrzyliśmy sobie głęboko w oczy kiedy odezwał się Niall. NIALL !!
- No nareszcie ! Wiecie jak długo czekałem na ten
moment . ?
- WYPIEPRZAJ NIALL ! – krzyknął Harry , a ja rzuciłam
ze śmiechem poduszką w stronę Nialla, który pewnie obudził się przez mój
śmiech. Styles podszedł i zamknął za Niallem drzwi. Wstałam z łóżka dlaej nie
wiedząc co powiedzieć. Harry podszedł do mnie, wziął w ręce moją twarz i znów
lekko musnął moje usta po czym uśmiechnął się. Roześmialiśmy się oboje.
- Chodź spać. – powiedział szeptem. Położyłam się, a
Harry obok mnie, wtuliłam się w jego potężne ramiona. Jestem taka szczęśliwa…
*kilka godzin później*
Matko ! Już O9:OO . ?! Muszę iść do pracy ! Gdzie
Harry ? Już poszedł . ? Nie obudził mnie . ?! Pobiegłam szybko na dół, gdzie
Miranda jadła śniadanie.
- Chłopki już pojechali . ?
- Tak. Uspokój się – był mną rozśmieszona – Harry
powiedział że nie chce cię budzić. Miałam przekazać ci że nie masz dzisiaj iść
do pracy.
- Muszę iść. Muszę pomóc. Masz może szczotkę do włosów
. ? – spojrzałam na nią.
- Nigdzie nie idziesz. Masz dzisiaj wolne – mrugnęła
do mnie – i nie męcz się. Szczotki i tak nie znajdziesz. – zaśmiała się.
Poddana usiadłam przy stole.
- On to zrobił specjalnie, prawda . ? Schował
szczotkę.
- On to zrobił z miłości . ! – przez cały czas się
śmiała. To była naprawdę pogodna osoba. A Zayn niewątpliwie kochał jej uśmiech.
– spokojnie , poradzą sobie. Zjedz coś.
- Nie ...
- Jestem głodna . ? – Dokończyła .
- Harry ci już mówił że nie jem . ?
- Tak. Zjedz coś , bo się na mnie wkurzy.
- Na ciebie . ? – zdziwiłam się .
- Miałam cię dopilnować . – śmiech i śmiech. Ciekawe czy były dni kiedy była
poważna. Humor jej dopisywał. Podeszłam do stołu i nałożyłam sobie jednego
naleśnika – Naprawdę nic nie jesz . ? – i tak zaczęła się nasza rozmowa o
wszystkim i o niczym. Miri jest bardzo ciekawa i miła. Ale i również zupełnie w
stylu Zayna czyli twarda. Pewnie z łatwością przyszłoby jej zaprzyjaźnienie się
z Angeliką. Jej uśmiech mnie rozweselał. Pewnie jak każdego. Rozmawiałyśmy tak
aż doszłyśmy do tematu Harrego.
- Jeszcze nigdy nie widziałam żeby Hazza się tak o
kogoś troszczył – była zafascynowana sytuacją.
- Przesadzasz – powiedziałam obojętnie.
- Kto jak kto , ale ja nie przesadzam. Nigdy. –
powiedziała to z takim przekonaniem że musiałam uwierzyć. Ale czy wierzę w
miłość Harrego . ? Kocham Go. Ale czy on kocha mnie tak jak ja kocham jego . ?
Już sama nie wiem. Miri zauważyła moje wątpliwości. – Dziewczyno on cię kocha.
Oddałby za ciebie życie.
- Tak myślisz . ? – powiedziałam niedowierzając.
- Jestem tego pewna ! – rozmawiałyśmy jeszcze o
Harrym, potem o Zayanie, Niallu, Louisie, Liamie i o Lenie. Wiedziała wszystko
od chłopców. – ja bym jej wygarnęła ! To jest wredna suka ! – krzyczała –
Walnęłabym ją ! Ja ty wytrzymujesz z nią pracę . ?!
- Tak szczerze to robię wszystko żeby nie rzucać jej
się w oczy.
- Musiałaś poczuć się strasznie gdy mówiła że Harry
jest jej.
- Miałam ochotę wybiec i nigdy nie wrócić .
-Zostawiłabyś Harrego dla Niej . ? Nie chciałaś o
Niego walczyć . ?! – popatrzyła mi głęboko w oczy pytającym wzrokiem.
- Harry nie znał jej charakteru, była przy Harrym
bardzo miła, a do tego nie zaprzeczysz że jest ładna. Myślisz że miałabym z nią
szansę . ?
- Przypominam że Harry zakochal się w tobie, a nie w
niej. Więc z nią tak jakby wygrałaś. Ty myślisz że jesteś gorsza . ? Brzydsza .
? – nadal patrzyła się na mnie tym swoim wzrokiem. Zrobiło mi się przykro.
Naprawdę miałam mało wiary w siebie.
- tak jakby – odpowiedziałam cicho. A teraz zaczęło
się pocieszanie mnie i stawianie na nogi. Tak szczerze to Mirandę bardzo
polubiłam. Jej maglam tak samo jak Angelice powiedzieć wszystko. A wygadania
się komuś w twarz , a nie przez telefon było dla mnie wielką ulgą. Tego mi było
trzeba. Dowiedziałam się że Miranda kocha tańczyć. Z resztą można się domyślić.
Chodząc podskakuje i wymachuje rękoma. – a co w ogóle tańczysz . ?
- Hip hop. – odparła – a ty . ? Jakie masz hobby . ?
- Lubię potańczyć , ale nie wydaje mi się żebym była w
tym niesamowita. Zato lubię malować. Tak
dla rozluźnienia. Na moich obrazach przedstawiam moje myśli. To co czuję.
- Pokażesz swoje obrazy . ?
- Pokoazałabym gdybym miała szczotkę , bo poszarpana z
domu nie wyjdę .
- No tak masz rację. Trzeba dbać o wizerunek kiedy
jest się dziewczyną Hazzy – zaśmiała się i rzuciła mi schowaną w szufladzie
szczotkę.
- Nie jestem jego dzieczyną. – powiedziałam
przyciszonym głosem. Zaczęłam czesać moje jedwabiste włosy i zasmuciłam się
lekko. Chciałam być jego. Tylko i wyłącznie jego.
- Przecież się pocałowaliście.
- A ty skąd wiesz . ?!
- Od Niallka . – rzuciła wesoło.
- To nic jeszcze nie znaczy.
- No błagam cię ! Gdy Zayn pierwszy raz mnie dotknął
już wiedziałam że będziemy razem.
- Zayn to nie to samo co Harry.
- No właśnie, Harry nie lubi się przytulać do
dziewczyn, a do ciebie mógłby się kleić 24 godziny na dobę. Widać że ciągle cię
pilnuje żeby nic ci się nie stało, ciągle chce być blisko. I ty jesteś jedyna
która może się w niego wtulić, a Zayn przykleiłby się do każdej – zaśmiałyśmy
się obie. Skoro tak jest jak ona to wytrzymuje . ?! Potem za namową Miri
pojechałyśmy do mnie i oglądałyśmy moje dzieła. Miranda była wyraźnie
zafascynowana. Na początek wydawało mi się że odjęło jej mowę. Ucieszyło mnie
to. Chociaż w czymś jestem dobra. Chyba… Namawiała mnie żebym wzięła udział w
konkursie lub poszła na ASP. Potem pojechałyśmy znów do chłopców. Jeszcze ich
nie było, więc musiałyśmy się czymś zająć. Puściłyśmy muzykę na całą parę,
bardzo lubię patrzeć jak ktoś tańczy więc poprosiłam Miri żeby coś mi pokazała.
TAŃCZYŁA PRZEPIĘKNIE . ! Na początek zatańczyła mi Hip hop na ugiętych nogach,
a potem przepiękny balet na sztywnych. Dwa odmienne tańce , a obydwa świetnie
jej wychodzą. Potem pokazywała jeszcze inne układy i kazała stanąć obok siebie.
Chciała mnie czegoś nauczyć, więc przebrałam się w luźne ciuchy Harrusia.
Ubrałam to co już kiedyś na sobie miałam. Mam nadzieję że się nie wkurzy… Po kilku układach Miri kazała mi zatańczyć
samej. Gdy mnie ujrzała była dumna ze „swojego dzieła”.
- Rysujesz zajebiście, Tańczysz zajebiście. No talenty
to ty masz – uśmiechnęła się zadowolona. -
Świetnie ruszasz ciałem. Wyginasz się prawie tak mocno jak ja, a ja już
ćwiczę od kilku lat ! – Widocznie się tym jarała X D Poszłam na górę żeby się
przebrać , a gdy wróciłam zobaczyłam Mirandę, ale wyglądała jakoś dziwnie.
Gapiła się w monitor. Kiedy podeszłam zatkało mnie a do oczu napłynęły łzy.
- Jest dzisiejsza data. – wyszeptałam, a z oczu już
zaczęły cieknąć pierwsze krople łez.
- Przestań to musi być pomyłka – Miranda powiedziała
to tak niepewnie że nie mogłam jej uwierzyć. – może to jakiś inny … - nie
skończyła zdania tylko mnie mocno przytuliła. Nie mogłam powstrzymać łez.
Szlochałam w ramionach koleżanki. W Internecie widniała dzisiejsza data i
zdjęcie Harrego z Lenką. Nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie to że się
całowali. Namiętnie. A pod zdjęciem wpis blogerki „Nowa dziewczyna ?? ;-)” .
- Miranda ja… Ja już poójdę. – powiedziałam a mój głos
się łamał.
- Dobra rozumiem Cię. – najwidoczniej wiedziała jak to
jest.
*W domu*
Zadzwoniłam do Angeliki i wygadałam jej się.
- Nie mogę w to uwierzyć ! – szlochałam – Jak
mogłam myśleć że Harry mnie pokocha . ? On może mieć tysiące ładniejszych ode
mnie ! A ja jestem nikim ! A ona … Ona – nie mogłam się wysłowić. Jeszcze tego
mi brakowało. Kolejnego powodu do skończenia z tym życiem. Tak bardzo kochałam
Harrego. Ufałam mu ! Angelika przeklinała Harrego. W tej chwili nienawidziła go
bardziej ode mnie. Ale czy ja go nienawidziłam . ? Właśnie najgorsze było to że
nadal go kochałam. Kochałam całą sobą. Po rozmowie z Angelą leżałam na
kanapie odwrócona do oparcia przodem.
Płakałam. Nie chciałam z nikim rozmawiać. Byłam już tym wszystkim zmęczona. Zła
przeszłość, zła przyszłość…_________________________
Ósemka . ! <3
Aj pocałowała się z Harrusiem i coś się stało X D
Nie męczy was ta historia . ? :D
Jest jak wkurzający serial. ;DD
Mam takie ciekawe pomysły na następne rozdziały, a całkowity koniec tej historii będzie straszny :D
"Miłość się czuje" - P.S. Mądry gościu . ^^
Ten rozdział szczególnie nam mówi że na przyjaciółki zawsze można liczyć. Taki babski rozdział. :D
Franuś moja kochana, twój Niallek podgląda. :D
Aśka już wkurzasz mnie sms`ami "Kiedy następny rozdział . ?" XD A te cukierki Karo rzeczywiście były z tabaką. :D
Anituś mam nadzieję że się grzecznie uczysz. ;D Ale jeśli piszesz rozdział to się uczyć nie musisz. Masz usprawiedliwienie. ; *
No i jeszcze coś dla Karolinki. Jeśli nie przyniesiesz mi dowodu na nasz zakład, masz przechlapane. Dla cb piłam cytrynę . ! X D
Fuu. ♥
Nara. ! ; *
Szkooda mi Luny :((
OdpowiedzUsuńAle rozdział Super <3 Kiedy nasstępny :) ??
Dziękuję. : 3 Muszę tylko przepisać rozdział z komórki na kompa i będzie następny. :D
UsuńAww ;3
OdpowiedzUsuńZajebioza ! :*
Ja sie nie ucze bejbe , ja na lekcjach pisze rozdziały ; P < 3
Super rozdział ;** zajebisty , wiesz że bym więcej wymieniała :D